poniedziałek, 12 stycznia 2015

Marzenia a cele

Często w swoim życiu zapominamy jak ważne jest dążenie do realizacji swoich marzeń które niekiedy nazywamy celami. O sobie powiedziałabym, że jestem osobą która realizuje swoje marzenia a mój M. określił mnie jako osobą dążącą do realizacji zaplanowanych celów.

Czy zatem marzenia od celów czymś się różnią? W moim przypadku nie wiele, bo nie marzę o księciu na białym koniu, czy domku na kurzej łapce. Ja marzę o rzeczach osiągalnych i realnych, chociaż i te "bajkowe marzenia" można w jakiś sposób choćby częściowo ziścić. Bo przecież książę to może być przystojny, szarmancki i inteligenty facet który dzięki swojej zaradności ma swoje cztery kółka. Domek na kurzej łapce może być domkiem na drzewie, gdzie konary przypominają kurze pazury. Dlatego ja powtarzam,że warto marzyć bo z marzeń tak łatwo jak z celów nie rezygnujemy. Jeśli nie uda mi się w tym roku to może uda się za dwa a nawet może dopiero za pięć lat- Ale uda się na pewno! Jeśli nie udaje wam się z celami przeżucie się na marzenia, bo one zawsze z lekka nutką fantasy zrealizują się z powodu waszego uporu. Musicie wierzyć,że się to uda. Każdy z nas zasługuje na marzenia. Na marzenia które się zrealizują. Bo zrealizujecie je sami. Codziennie je wizualizując będziecie podejmować coraz to nowsze kroki w ich kierunku. Wybierz ta drogę, która do nich Cie poprowadzi. Idź i nie oglądaj się za siebie, nie rozmyślaj o tym co było. Po prostu idź w ich kierunku. Podążaj za marzeniami. 

Majowa M.